Archiwum Artykuły - Strona 5 z 8 - Time for Business TV

Artykuły

Cuda w warzywniaku

W warzywniaku osiedlowym, Panie cuda! Ekspedientka i paczki odbiera, i leczy dzieci i znajdzie nianię – jak trzeba, a kto wie, może i męża  😉 Osiedlowy warzywniak, wybieram marchewki i

Fart czy strategia?

Historia prawdziwa… Jak każda z prezentowanych tutaj, bo życie pisze najlepsze scenariusze, aczkolwiek ta jest lekko niezwykła 🙂 Przyznaję, że jestem trochę uzależniona od kupowania ubrań i biję się w

Marketing zapachowy

„Ale tu śmierdzi, mamo!” – wypalił ośmiolatek wchodząc do mojego salonu. Początek mojego biznesu, pracowałam wtedy na recepcji i uwierzcie, bardzo trudno było mi ukryć zbulwersowanie. Śmierdzi mu, pomyślałam, smarkacz

Skąpstwo czy różnice kulturowe?

Był piękny, słoneczny dzień… Wstęp trochę oklepany, ale nie mam pomysłu jak inaczej zacząć, bo fakt faktem dzień był piękny i słoneczny, spożywałam śniadanie z moim mężem i dziećmi w

Trawa po drugiej stronie jest zielona, bo rośnie na g…

Zabiegany poranek, przeprowadzam konwersację telefoniczną z moją koleżanką, bardzo zdolną i wziętą architekt, której determinacja i zdolności biznesowe są imponujące – słowem – kobieta operatywna, nie muszę chyba dodawać, że

CZY UMIESZ PROSIĆ O PAPIER TOALETOWY?

Plaża, słońce, napoje chłodzące i potrzeba fizjologiczna… jestem pewna, że znacie to z autopsji. Tu było nieco bardziej romantycznie, bo plaża niezwykła, w Kalifornii, można było po niej jeździć autem,

WSADŹ SOBIE PANIUSIU TEN PARASOL W D……!

Idzie lato, więc jak wszyscy, tak i ja, chcę ogarnąć ogród. Postanowiłam: zmienię parasol ogrodowy, bo już zużyty i brzydki, mam namiar na odpowiednią firmę – wszystko git, przecież w

ODDAJ MI CHOLERO TUŃCZYKA!

Dziś zapraszam na tuńczyka w sezamie. Serwuje Master Szef Makosz. To ten dzień… – pomyślałam, dzień tuńczyka, bo w poniedziałki zamawiamy dostawę zakupów do domu z internetowych delikatesów Frisco i mój

CZY TWOJE DZIECKO TEŻ PODWIJA PALCE W BUTACH?

Już nie zachwycam się byle pierdołami, ale jak usłyszałam tą historię, zrobiłam wielkie oczy, powiedziałam WOW i chciałam krzyknąć, a jednak się da! Moja rodzina żyje dość szybko, jak się