935 0

Przekazywanie informacji „z ust do ust” przez stulecia było najprostszym sposobem komunikacji, który w miarę rozwoju społeczeństw i gospodarek zaczął być wykorzystywany również w celach marketingowych. Specjaliści od reklamy dostrzegli, że sprzedaż produktów i usług, które są polecane różnymi poza medialnymi kanałami przekazu, jest bardzo wysoka. Kiedy jednak na arenę wkroczyła doba Internetu szybko należało przerobić dotychczasowe narzędzia. Komunikacja „z ust do ust” przeszła swoją transformację i otrzymała nowy ubiór – viral marketing, który stał się popularnym narzędziem uzyskiwania pożądanego efektu sprzedaży.

 

 Viral marketing polega na szybkim i lawinowym rozprzestrzenianiu treści w Internecie – coś jak „poczta pantoflowa”. Taka reklama wirusowa, która sama się napędza jest relatywnie tańsza od tradycyjnej i dużo bardziej skuteczna. Zawsze jednak zastanów się, jaki cel ma kampania viralowa, co chcesz osiągnąć? Promocja, informacja o produkcie, usłudze, czy marce?

Najistotniejszą zaletą marketingu wirusowego jest także brak skojarzeń z reklamą – dość już zdewaluowaną i mocno nadwątloną formą, która bardziej irytuje niż zachęca. Reklama viralowa rozprzestrzenia się w gronie znających się internautów, jest więc czymś, co psychika człowieka postrzega jako pozytywne – myślimy: „skoro mój przyjaciel umieszcza to na swoim Facebooku, to znaczy, że musi coś w tym być”. Materiały są prezentowane zazwyczaj w atrakcyjnej formie: film, gra, teledysk, wirtualna kartka (z logo firmy i chwytliwym cytatem).

 

Co zrobić żeby materiał zareklamował nasz produkt lub usługę, a internauci chcieli przesyłać go między sobą dalej?

Do rozprzestrzeniania reklamy wirusowej można użyć wszystkich możliwości jakie daje   Internet. Marketingowy wirus może rozprzestrzeniać się jako załącznik do maila, tapeta na pulpit i telefon, artykuł, filmik itp.

Rodzaj reklamy i kanał jej dystrybucji zawsze powinien być dostosowany do treści, którą chcemy zarażać. Podstawą reklamy wirusowej jest atrakcyjna dla internauty treść. Jeśli przykujemy uwagę użytkownika sieci na kilka minut lub zapewnimy mu chwilową rozrywkę możemy liczyć na to, że nasza reklama zostanie przesłana dalej. Zaciekawiony internauta, to potencjalny klient! Musisz wiedzieć komu chcesz swój Viral zadedykować – określ grupę docelową: istotne są wiek, płeć, a to pozwoli Ci jednocześnie ustalić najlepszy kanał dystrybucji virala. Wymyślając koncepcję samej reklamy zastanów się, czym interesuje się grupa, którą zdefiniowałeś jako dedykowaną, co śmieszy, co bawi, co jest dla niej trendy, na czasie, jakiej muzyki słucha, kogo podziwia, czego szuka w przestrzeni Internetu? W ten sposób uda Ci się ustalić, czym możesz zaskoczyć potencjalnych odbiorców, czym sprowokować, ująć. Jeżeli Twój viral nie będzie koncepcją przemyślaną, to zginie w sieci bez spodziewanego efektu…

Dobry viral poznasz po:

– częstotliwości wyświetleń i współczynniku ilości odbiorców do czasu, jaki upłynął od momentu pojawienia się reklamy w sieci;

– sile rażenia;

– dostępności – viral pozycjonuje się wyszukiwarkach, jest dostępny na wszystkich portalach i masowo udostępniany;

– zachowuje się w pamięci odbiorców na długo – wraca jak bumerang;

Sztuka tworzenia kampanii viralowej to proporcja między rozrywką i reklamą – koncepcja musi być subtelna a nie nachalna. Nikt nie zechce udostępniać treści irytującej. Najlepszy jest atrakcyjny kontekst, w który wpleciemy logo firmy i przekaz marketingowy. Reklama viralowa jest bardzo prosta do stworzenia, bo najistotniejszy jest tutaj dobry koncept.

Poniżej kilka przykładów reklam viralowych, które świetnie działały w sieci:

Głośna akcja „Ice Bucket Challenge” – prowokacja mająca na celu zwrócenie uwagi na cierpiących na stwardnienie zanikowe boczne, chorobę, która dotyka bardzo wiele młodych osób.

Kampania viralowa Heinekena z 2013 roku – bawiła, dzięki scenkom z „ukrytej kamery” i stała się inspiracją dla wielu innych twórców reklam viralowych, sami zobaczcie:

Reklama koncernu Gilette z Rogerem Federerem – trickshot Federera, którą obejrzało ponad 2 mln Internautów.

Jak sprzedać iPhona? – zmielić go w blenderze!

Te i inne przykłady znajdziecie w linku:

Przykłady dużych firm, które wybrałam dowodzą także tego, że w marketingu viralowym to nie pieniądze są głównym czynnikiem decydującym o sukcesie reklamy, ale dobry i chwytliwy koncept!

Inną bardzo istotną rzeczą dla powodzenia kampanii wirusowej jest praktyczny sposób jej dystrybucji. Tworząc materiał reklamowy musimy wziąć pod uwagę wielkość pliku i jego format. Należy również wziąć pod uwagę, czy gadżet będzie rozprzestrzeniał się w formie załącznika, czy będzie pobierany z serwera. Warto zastanowić się także nad współpracą z profesjonalną firmą, która może być bardzo pomocna w dystrybucji gadżetu.

Przed rozpoczęciem kampanii przetestuj swój gadżet na grupie znajomych lub mniej licznej grupie internautów. Pozwala to na unikniecie konsekwencji związanych z niewłaściwie przygotowanej reklamy.

Powodzenia!

PRZECZYTAJ WIĘCEJ: