Nie warto chodzić na konferencje!

Ostatnio dużo występuję publicznie, spotykam dziewczyny, które mówią mi po naszych spotkaniach: „Wow, co za energia! Zainspirowałam się!”. Ale ilekroć podejmuję się kolejnego wystąpienia, zastanawiam się, o co chodzi w tych konferencjach?

Co to znaczy dla kobiet, że się zainspirowały?

Gdyby ktoś mnie zapytał, kiedy konferencja coś daje, odpowiedziałabym po prostu, że wtedy, kiedy jest wartościowa. Zawsze opowiadam, że z udziałem w konferencji jest jak z książką. Wystarczy, że nauczę się jednej rzeczy, która sprawi, że poprawię mój biznes, udoskonalę koncepcję, a mogę powiedzieć, że było warto po nią sięgnąć. Oczekiwania co do konferencji są rożne, bo ilu uczestników, tyle historii. Różni są ludzie, a każdy z osobna jest na innym etapie życia, ma inne wątpliwości i problemy. Zawsze zastanawia mnie, czy uczestnik po mojej prelekcji, czy innych wystąpieniach znajdzie odpowiedź na swoje troski? Może poruszony temat da mu do myślenia albo zburzy jego być może mylne przeświadczenie o aktualnym stanie rzeczy…?

Zapisz się na mentoring

 

Idąc dalej w swoich przemyśleniach, pytam: jeżeli teraz jest źle, to co zrobić, żeby było dobrze? Jak korzystać z konferencji? Najprościej, jak tylko się da.  Trzeba prosić o odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Jako prelegent jestem zwolennikiem, żeby uczestników pytać jeszcze przed wystąpieniem (np. na fb), co ich interesuje, co by chcieli usłyszeć? Odzew jest jednak marny… Dlaczego? Tego nie wiem. Mam pewne podejrzenie. Zazwyczaj podczas konferencji przewidziany  jest czas na pytania. Z moich doświadczeń wynika, że 3 osoby na 100 maja odwagę pytać! Dlaczego tak się dzieje?! Ktoś powie – nie pytają, bo się boją, a ja odpowiem – czego tu się bać? Zawsze zachęcam do tego, żeby nie bać się i odważnie zadawać pytania! To pierwszy krok, taki rodzaj testu, bo jeżeli chcesz być przedsiębiorcą, to nie możesz się bać! Musisz pytać! A i jeszcze jedno! Nie ma głupich pytań! Pamiętajcie, prelegenci są dla was!

Spotykam osoby, które regularnie chodzą na konferencje, niby wszystko wiedzą, ciągle się inspirują, ale ja pytam: „Kochana, co robisz z tą inspiracją, jak ją wykorzystujesz?

 

Czy masz chociaż jedną rzecz, którą po takiej konferencji zmienisz w swoim biznesie, w życiu? Co Ci to da? Jak przybliży Cię do celu?”. Bo kolejny krok, to zaimplementowanie w Twoim biznesie tej wiedzy, którą zdobędziesz. To nie jest proste, wiem, ale rządzi tym jedyna jedyna zasada –  musisz po prostu wziąć się do roboty! Bo posiadać wiedzę, a nic z nią nie zrobić, to droga donikąd.

Zapytasz: na którą konferencję warto iść? Kogo warto zobaczyć? Moja rada: zawsze czytaj wnikliwie program oraz informacje o prelegentach. Zobacz, czy na facebooku są informacje o wcześniejszych wystąpieniach prelegenta. A może na fb tuż po konferencji pojawiły się komentarze? Czy ludzie chwalą czy nie? Brak komentarzy to też sygnał…

A może chodzisz na konferencje w poszukiwaniu kontaktów?
Bardzo popularna ostatnio forma to networking czy wymiana wizytówek (oby tylko nie było to ich wciskanie!), gdzie spotyka się grono ludzi. Myślę, że ma to głęboki sens wtedy i tylko wtedy, kiedy napotkane osoby chcą wymienić się swoim doświadczeniem. A więc dążymy nie do wymiany wizytówek, a do wymiany doświadczeń! A kiedy już zdobędziesz nowy kontakt, nie chowaj kolejnej wizytówki do szuflady… Wróć z nią do domu i przyjrzyj się biznesowi, który ktoś Ci zaprezentował. Myśl zawsze o tym, co możecie sobie nawzajem dać.
Kiedyś korespondowała ze mną dziewczyna, pytała o moją opinię na temat jej biznesu.  Wymieniłam z nią kilka maili ustosunkowując się do jej wątpliwości, starałam się pomóc. W ostatnim mailu zapytała mnie, czy może ode mnie kupić jedną książkę, bo druga jest jej niepotrzebna…  I to był ostatni mail, który wpadł do mojej skrzynki. Nie odpisałam. Myślę, że dobrze wiecie dlaczego… Jeśli chcesz żeby inni cię wspierali, dzielili się z Tobą wiedzą i doświadczeniem, Ty też nie bądź łosiem i nie zamykaj się we własnym paśniku! To proste, dawaj a dostaniesz! Wspominam o tej sytuacji, bo konferencje są i mogą być jednym z elementów naszego rozwoju osobistego i biznesowego, ale tylko pod pewnymi warunkami. Po pierwsze: konferencje muszą być merytoryczne. Po drugie: to Ty musisz być świadoma, czego oczekujesz, a przede wszystkim przygotowana do działania i nastawiona nie tylko na to, żeby brać.